Nareszcie coś się ruszyło!
W czerwcy wznowiliśmy prace nad naszym projektem. Sami do końca nie wiedzieliśmy co chcemy.
Pompa ciepła, gaz czy pellet? Po mieszkaniu w domu ogrzewanym pelletem od noszenia worków do piwnicy po stromych schodkach odechciało mi się paliw tego rodzaju. Pompa ciepła to był mój faworyt, ale jednak zbyt droga inwestycja zwłaszcza, że jak się okazało do naszej działki będzie doprowadzony gaz! Padło więc na to. Dodatkowo mały metraż projektu - od momentu zakupu projektu 2013 do teraz powiększyły nam się potrzeby - nie ze względu na dziecko, ale ze względu na obecny metraż domu -260 metrów spowodowało, że w 110m2 domku by brakowało wszystkiego.
Co ciekawe również zdecydowaliśmy się na podpiwniczenie, poszerzenie budynku, wydłużenie i zabudowanie garażu - a co za tym idzie dom będzie wyglądał zupełnie inaczej.
Mapka geodezyjna - z tym nie było najmniejszego problemu - solidny fachowiec - mapki wykonał policzył pomierzył i temat skończony. Natomiast adaptacja projektu ciągnęła się w nieskończoność.
Z Projektantki również jesteśmy zadowoleni bo udało się zrobić wszystko wg naszych wskazówek, ale niestety czas - w jakim zostało to zrobione pozostawia wiele do życzenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz